
Dobrze wysuszone grzyby potrafią zachować smak i aromat przez wiele miesięcy – pod warunkiem, że wiesz, jak przechowywać grzyby suszone. Wystarczy uchronić je przed trzema wrogami: wilgocią, światłem i molami spożywczymi. Podpowiadamy, w czym je trzymać, gdzie postawić i po czym poznać, że czas się z nimi pożegnać – z perspektywy producenta, który magazynuje grzyby na co dzień.
Wilgoć jest najgroźniejsza – zawilgocone grzyby miękną, zbrylają się i mogą spleśnieć. Światło działa wolniej, ale skutecznie: wypłukuje kolor i aromat, dlatego słoik na parapecie to zły pomysł. Mole spożywcze to z kolei problem każdej spiżarni – suszone grzyby przyciągają je tak samo jak mąka czy kasze. Cała sztuka przechowywania sprowadza się do odcięcia tych trzech czynników.

Najlepiej sprawdzają się szczelnie zamykane pojemniki: słoik z dobrą zakrętką, metalowa puszka z wiekiem albo pojemnik z klipsem. Szkło ma tę zaletę, że widzisz zawartość i szybko wychwycisz zbrylenie czy ślady szkodników. Jeśli kupujesz grzyby suszone w opakowaniach 1 kg, po otwarciu przesyp część do słoika „podręcznego", a resztę zamknij szczelnie i schowaj głębiej – im rzadziej otwierasz główny zapas, tym dłużej zachowa aromat.
Miejsce ma być suche, ciemne i chłodne: szafka z dala od kuchenki i zmywarki, spiżarnia, chłodna piwniczka. Unikaj okolic źródeł pary i ciepła – nad płytą czy przy piekarniku wilgotność i temperatura skaczą kilka razy dziennie, a każdy taki cykl odbiera grzybom jakość. Lodówka nie jest potrzebna; wyjątkiem jest bardzo wilgotne mieszkanie, gdzie szczelny słoik w lodówce bywa bezpieczniejszy.
Przechowywane szczelnie, w suchym i ciemnym miejscu, spokojnie wytrzymują około roku – do kolejnego sezonu, a często dłużej; z czasem tracą jednak stopniowo intensywność aromatu, więc najstarsze zapasy zużywaj w pierwszej kolejności. Wyrzuć grzyby, które: pachną stęchlizną zamiast lasem, mają naloty pleśni, zmiękły i się zbrylily albo noszą ślady szkodników (pajęczynki, larwy, dziurki).

Podstawa to szczelność – mole nie wejdą do dobrze zakręconego słoika. Nowe zapasy trzymaj z dala od otwartych produktów sypkich i rób szybki przegląd spiżarni raz w miesiącu. Domowy sposób profilaktyczny: świeżo kupione grzyby można na 48 godzin włożyć w szczelnym opakowaniu do zamrażarki – niska temperatura eliminuje ewentualne jaja szkodników, a grzybom nie szkodzi. My w magazynie rozwiązujemy to procedurami zwalczania szkodników, ale w domowej skali słoik i zamrażarka w zupełności wystarczą.
Wszystko powyższe dotyczy suszu, który jest już naprawdę suchy. Jeśli suszysz grzyby samodzielnie, o wyniku decyduje przede wszystkim temperatura i czas – opisaliśmy to w poradniku Jak suszyć grzyby w domu. Niedosuszone grzyby zapleśnieją w słoiku niezależnie od tego, jak dobrze je zamkniesz.
Czy grzyby suszone można mrozić na stałe? Można, ale nie trzeba – szczelny pojemnik w ciemnej szafce daje ten sam efekt bez zajmowania zamrażarki. Mrożenie ma sens jako 48-godzinna profilaktyka przeciw molom.
Czy grzyby w oryginalnym opakowaniu trzeba przesypywać? Do momentu otwarcia – nie. Po otwarciu najlepiej przenieść je do szczelnego pojemnika albo dokładnie zamknąć opakowanie i zużyć w kilka tygodni.
Co zrobić z lekko zwietrzałymi grzybami? Jeśli są zdrowe (bez pleśni i szkodników), zmiel je na proszek grzybowy – świetnie doprawi zupy i sosy. A gdy przyjdzie czas na gotowanie, zajrzyj do naszego poradnika jak przygotować grzyby suszone.